|
www.bonanza.pl Forum miłośników serialu Bonanza
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Aga
Bonanzowe forum to mój dom
Dołączył: 29 Paź 2013
Posty: 19929
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 23:14, 13 Lis 2014 Temat postu: |
|
|
Matko Święta! Poleciałaś po bandzie. Biedactwo nasze Muszę to przetrawić...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ewelina
Bonanzowe forum to mój dom
Dołączył: 03 Cze 2012
Posty: 25205
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 23:55, 13 Lis 2014 Temat postu: |
|
|
Adam bardzo cierpiał ... ale mam nadzieję, że dojdzie do siebie. Jest wśród ludzi, którzy go kochają.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
zorina13
Administrator
Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 18575
Przeczytał: 3 tematy
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z San Eskobar Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 8:24, 14 Lis 2014 Temat postu: Na śmierć i życie |
|
|
Smutny fragment ale najważniejsze ,że Adam otworzył się przed Asią.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Camila
Bonanzowe forum to mój dom
Dołączył: 15 Sie 2013
Posty: 4515
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 19:05, 14 Lis 2014 Temat postu: |
|
|
Aga napisał: | Matko Święta! Poleciałaś po bandzie. Biedactwo nasze Muszę to przetrawić... |
Jak Aga, przetrawiłaś już historię Adasia?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Aga
Bonanzowe forum to mój dom
Dołączył: 29 Paź 2013
Posty: 19929
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 22:04, 14 Lis 2014 Temat postu: |
|
|
Wciąż trawię zafundowałaś Adamowi traumatyczne przeżycia. Serce się kraje
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ADA
Bonanzowe forum to mój dom
Dołączył: 11 Lut 2014
Posty: 9155
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 22:17, 14 Lis 2014 Temat postu: |
|
|
Camilo skazałaś Adama na prawdziwe tortury. W porównaniu z nimi moje nękanie Adama nie jest chyba takie straszne. Dużo czasu upłynie nim biedak się pozbiera. Dobrze, że ma wsparcie kochającej żony.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Aga
Bonanzowe forum to mój dom
Dołączył: 29 Paź 2013
Posty: 19929
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 22:19, 14 Lis 2014 Temat postu: |
|
|
ADA Ty się już lepiej nie odzywaj
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ADA
Bonanzowe forum to mój dom
Dołączył: 11 Lut 2014
Posty: 9155
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 22:43, 14 Lis 2014 Temat postu: |
|
|
A to dlaczego?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Aga
Bonanzowe forum to mój dom
Dołączył: 29 Paź 2013
Posty: 19929
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 22:45, 14 Lis 2014 Temat postu: |
|
|
Jeszcze pytasz? Siejesz ogrom i zniszczenie Ash macha rękoma :Chodźcie do mnie, zapraszam...." i jeszcze się uśmiecha jakby zapraszał na herbatkę Camila chociaż zostawia przy życiu
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Aga dnia Pią 22:45, 14 Lis 2014, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ADA
Bonanzowe forum to mój dom
Dołączył: 11 Lut 2014
Posty: 9155
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 22:51, 14 Lis 2014 Temat postu: |
|
|
Ale Camila przecież torturuje, a ja nie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Aga
Bonanzowe forum to mój dom
Dołączył: 29 Paź 2013
Posty: 19929
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 23:02, 14 Lis 2014 Temat postu: |
|
|
Nie, Ty od razu wysyłasz na chmurkę
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Kola
Szeryf z Wirginia City
Dołączył: 02 Paź 2013
Posty: 871
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Kielce Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 21:27, 18 Lis 2014 Temat postu: |
|
|
Na straszne katusze skazujecie naszego Adama, droga ADO i Camilo.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Camila
Bonanzowe forum to mój dom
Dołączył: 15 Sie 2013
Posty: 4515
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 18:43, 08 Gru 2014 Temat postu: |
|
|
Od dnia, kiedy Adam wyznał Asi to, co się wydarzyło czuła, że znowu pojawiła się ta sama przepaść między nimi. Niby interesował się tym, co robiła, co działo się wokół, ale bez zbytniego zapału. Był w tej ich relacji jakiś chłód. Starała się by go czymś nie urazić ani nie dotknąć. Może za bardzo się starała i dlatego był taki? Jednego była pewna, że do niczego go nie zmusi, bo to mogło przynieść tylko odwrotny skutek od tego, który miała w zamyśle. Musiała z kimś o tym porozmawiać i poradzić się, co mogłaby jeszcze zrobić. Chyba tak by się tego nie bała gdyby nie zbliżające się święta i to, że ktoś może nawet przypadkiem coś powiedzieć. Ale nikomu nie miała zamiaru się tłumaczyć, wyjaśniać tego, co się wydarzyło. Przynajmniej części tych rzeczy. To była ich prywatna sprawa. Adam w tym był dla niej najważniejszy. Tylko to się tak naprawdę liczyło.
Smutno się uśmiechnęła do tego, co było. Gdzieś jednak tliła się mała iskierka, że to wróci.
-Dlaczego nie śpisz?- z zamyślenia wyrwał ją głos ciotki.
-Zaraz pójdę.- uciekła wzrokiem w bok.
Myślała nad rozmową, ale coraz mniej chciała to zrobić. Sama się z tym jakoś upora. Nie widziała innej możliwości. Aurelia od razu skojarzyła, że Asia ma jakieś problemy. Szybko ją zatrzymała sadowiąc obok siebie na kanapie. Zaczęła wypytywać. Mówiła jakby sama do siebie.
-Dobrze nie mów, o co chodzi, ale mogę jakoś pomóc.
-Nie wiem. Sądziłam, że po naszej rozmowie z Adamem będzie inaczej. Zacznie być tak jak przed tym, że znowu mi zaufa, ale teraz jest jeszcze gorzej.
-Może zorganizuj romantyczną kolacyjkę we dwoje.
-Że też nie pomyślałam o tym.
-Nic, zdarza się i wybacz starej ciotce, że takie pomysły jej chodzą po głowie, ale może kupisz jakąś koszulkę i w niej wystąpisz.
-To jest na poważnie- lekko wytrzeszczyła oczy nie wierząc w to, co słyszała.
-Tak sobie gdybam. Zrobisz tak jak uważasz. Idę spać, bo będę rano nie przytomna i nic nie załatwię.
Po pierwszym szoku dotarł do niej sens wypowiadanych słów. To nie był najgorszy pomysł, chociaż wydawał jej się nieco dziwny, albo szalony. Wróciła do wszystkiego tego, co podpowiadała jej ciotka i zawsze na tym dobrze wychodziła. Umiała doradzić nawet wtedy gdy niewiele jej opowiadała. Czytała z niej jak z otwartej księgi. Tym razem chyba też powinna jej posłuchać. Wahała się jeszcze, ale dlaczego nie miałaby tego zrobić. Przecież go kocha i twierdziła, że dużo by zrobiła dla niego. Z resztą wiele już razy widział ją w takim stroju i nie ma czego się obawiać. Postanowiła, że zrealizuje go najszybciej jak to możliwe. Wszystko jak do tej pory sprzyjało jej. Joe i Hoss byli zajęci swoimi sprawami. Ben też wyjechał i miało go nie być przez kilka dni. W domu oprócz nich została tylko Aurelia, ale nie pokazywała się. Asia poszła do ich pokoju. Zajrzała przez uchylone drzwi. Adam siedział z ich córeczką na kolanach czytając bajkę. Wiedziała, że to potrwa chwilę. Dziewczynka zaczęła się wiercić i wygodniej sadowić. Zaraz też usnęła. Korzystając z nieuwagi męża weszła do środka. Siedziała na środku łóżka. Rozpuszczone włosy przerzuciła przez nie zakryte ramię. W dłoniach trzymała czerwoną różę. Tak czerwoną jak kolor jej satynowego szlafroczka zawiązanego na dużą kokardę jak prezent. Okręciła w palcach kwiat. Przyłożyła do nosa delektując się słodką wonią. Wchodząc do środka zawahał się. Stał oparty o ścianę.
-Dzieci już śpią.
-Tak. Zapomniałem o czymś.
-Nie, czemu. Nie podoba ci się- spojrzała przelotnie na niego z pod długich, gęstych rzęs.
Zagryzł wargę. Szukał w myślach odpowiedzi. Musiał przyznać, że jego żona wyglądała bardzo kusząco. Zapomniał już jaka jest piękna, a lekki półmrok dodawał jakiejś tajemnicy. Śledził każdy ruch. Powoli przesunęła różą po ustach, szyi coraz niżej, zahaczyła o krawędź materiału zsuwając go mocniej z ramienia. Nie mógł się już dłużej opierać temu widokowi. Zabrał od niej kwiat odrzucając na podłogę koło szafki nocnej. W jego oczach dostrzegła ten sam blask. Koniuszkiem języka dotknęła jego ust. Oddawali krótkie namiętne pocałunki. Byli na nowo razem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
zorina13
Administrator
Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 18575
Przeczytał: 3 tematy
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z San Eskobar Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 18:47, 08 Gru 2014 Temat postu: Na śmierć i życie |
|
|
Bardzo ładna ,zmysłowa scena.
Mądra jest ta ciocia.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ewelina
Bonanzowe forum to mój dom
Dołączył: 03 Cze 2012
Posty: 25205
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 18:48, 08 Gru 2014 Temat postu: |
|
|
Ufff! Sprytnie poradziła sobie z kryzysem. Ciocia jest wyjątkowo bytrą i "życiową" osobą
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|