 |
www.bonanza.pl Forum miłośników serialu Bonanza
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ania2784
Bonanzowe forum to mój dom
Dołączył: 23 Cze 2012
Posty: 4040
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 22:34, 16 Sie 2012 Temat postu: |
|
|
Raczej bardziej bezpośredni, no i od razu wiedział co w trawie piszczy... Nie dał się Rosalicie zapędzić w kozi róg.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ewelina
Bonanzowe forum to mój dom
Dołączył: 03 Cze 2012
Posty: 25205
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 22:44, 16 Sie 2012 Temat postu: |
|
|
Bądź co bądź, nie był to jego pierwszy unik od ślubu... miał wprawę, można rzec, że popadł w rutynę...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ania2784
Bonanzowe forum to mój dom
Dołączył: 23 Cze 2012
Posty: 4040
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 6:53, 17 Sie 2012 Temat postu: |
|
|
Po prostu odpowiadał mu stan kawalerski...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ewelina
Bonanzowe forum to mój dom
Dołączył: 03 Cze 2012
Posty: 25205
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 9:53, 17 Sie 2012 Temat postu: |
|
|
Jasne, nie ma to jak warcaby z Hossem, wieczorna pogawędka z tatusiem, jedzenie przygotowane przez Hop Singa... a raz na jakiś czas wypad do Wirginia City i... bracia przybywający z odsieczą...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ania2784
Bonanzowe forum to mój dom
Dołączył: 23 Cze 2012
Posty: 4040
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 11:21, 17 Sie 2012 Temat postu: |
|
|
A po co mu była żona, kiedy miał wszystko co mu do szczęścia było potrzebna i większość kobiet sama mu się na szyję rzucała...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ania2784
Bonanzowe forum to mój dom
Dołączył: 23 Cze 2012
Posty: 4040
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 11:27, 17 Sie 2012 Temat postu: |
|
|

Carrie Picket była kolejną kobietą w życiu Joe. Nie była jego miłością, ale darzył ją ogromnym szacunkiem. Pojawiła się między nimi bardzo silna więź. Bardzo lubię Carrie za jej hart ducha, upór, ale i za poczucie humoru i niesamowitą wręcz dobroć. To o niej Joe powiedział, że takich kobiet jak Carrie już nie ma, i że gdyby był trochę starszy to by się w niej zakochał. Moim zdaniem to była niesamowita kobieta, jedna z nielicznych bardzo silnych, dobrych kobiecych osobowości w Bonanzie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ania2784
Bonanzowe forum to mój dom
Dołączył: 23 Cze 2012
Posty: 4040
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 11:44, 17 Sie 2012 Temat postu: |
|
|
Kolejną kobietą jest Katie Kelly z odcinka Queen High. Obiektywnie symatyczna ddziewczyna, chociaż mojej wielkiej sympatii nie budzi. Może dlatego, że jakoś nie ma oporów przed całowaniem się z Joe i z Candym właściewie na tej samej rande. Jedna z piewszych kobiet, o których względy rywalizowali Joe i Candy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ania2784
Bonanzowe forum to mój dom
Dołączył: 23 Cze 2012
Posty: 4040
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 11:50, 17 Sie 2012 Temat postu: |
|
|

Następne w kolejności sa bliźniaczki Janet i Janice. Joe był zainteresowany jedną z nich, Hoss drugą. Żaden nie wiedział, że one są dwie. Prawda wyszła dopiero na koniec, a i to przez przypadek. O tych paniach jakoś nie mam zdania. Na żonę to raczej żadna z nich się nie nadawała. Ot, taka przelotna miłostka...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ania2784
Bonanzowe forum to mój dom
Dołączył: 23 Cze 2012
Posty: 4040
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 12:03, 17 Sie 2012 Temat postu: |
|
|

Emily Anderson-McPhail z odcinka o tym samym tytule. Moim zdaniem wredna manipulantka. Kilka lat wcześniej była zakochana w Joe, planowali ślub, ale ona nagle zniknęła bez słowa. Zdaje się, że jej ojciec uznał, iż Joe nie jest dobrym kandydatem na zięcia... Po jakimś czasie wraca do Virginia City, już jako zamężna kobieta i tu się zaczyna cała historia. Emily zaczyna uwodzić Joe, mamiąc go słodkimi słówkami i obietnicami dozgonnej miłości, ale ani słowem nie wspomina o drobnym fakcie, jakim jest posiadanie męża. W Joe na nowo wybucha uczucie do Emily, przez co oczywiscie popada w kłopoty. Na szczęście odcinek kończy się dobrze, Emily zostawia Joe w spokoju i jedzie z mężem w świat daleki...
Emily była ostatnią kobietą Joe w 10 sezonie.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez ania2784 dnia Pią 12:10, 17 Sie 2012, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ania2784
Bonanzowe forum to mój dom
Dołączył: 23 Cze 2012
Posty: 4040
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 18:04, 17 Sie 2012 Temat postu: |
|
|
Another Windmill to Go
Abbey, czyli pierwsza dziewczyna Joe z 11 sezonu. Bardzo dokładnie poznana, Joe opisując ją Hossowi i Candiemu wspomniał coś o znamieniu za uchem... Całkiem sympatyczna z niej postać z bardzo sfiksowanym wujkiem. Mimo że jest taka sympatyczna to zupełnie mi się z tym odcinkiem nie kojarzy. Jest jakaś taka mało wyrazista. Za to z tym odcinkiem kojarzy mi się mina Hossa na widok płynącej po trawie łódki i oduczanie kolegów picia w wykonaniu Joe.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ania2784
Bonanzowe forum to mój dom
Dołączył: 23 Cze 2012
Posty: 4040
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 19:16, 17 Sie 2012 Temat postu: |
|
|
The Witness
Jenny Winters to dziewczyna zakochana w Joe po same uszy. Jakoś się jej ni dziwię. W tym dorosłym, mądrzejszym łatwo się zadurzyć... Pojawiła się w Ponderosie, bo twierdziła, że widziała sprawców morderstwa, czyli była jedynym świadkiem i Cartwrightowie mieli ją chronić. I chronili, tyle że nie wiedzieli, że dziewczyna kłamała. A kłamała strasznie i we wszystkim. Od morderstwa aż po swoje pochodzenie. Moim zdaniem bardzo dziecinna. Joe był dla niej zwyczajnie miły, nie odwzajemnił jej uczucia. I dobrze.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ewelina
Bonanzowe forum to mój dom
Dołączył: 03 Cze 2012
Posty: 25205
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 19:29, 17 Sie 2012 Temat postu: |
|
|
To dopiero początek 11 sezonu? Trochę zostało do ostatniego. Czy po tylu sezonach, spożytkowanych przez Joe na zawieranie coraz to nowych znajomości jego zona miała z niego jakikolwiek pożytek?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ania2784
Bonanzowe forum to mój dom
Dołączył: 23 Cze 2012
Posty: 4040
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 19:40, 17 Sie 2012 Temat postu: |
|
|
Wyglądali na szczęśliwych, więc chyba nie narzekała...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ewelina
Bonanzowe forum to mój dom
Dołączył: 03 Cze 2012
Posty: 25205
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 19:43, 17 Sie 2012 Temat postu: |
|
|
Czyli udoskonalił się... i kondycję utrzymał... To tylko w Bonanzie możliwe...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ania2784
Bonanzowe forum to mój dom
Dołączył: 23 Cze 2012
Posty: 4040
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 20:54, 17 Sie 2012 Temat postu: |
|
|
Przyszła kolej na Meenę Calhoun. O jej perypetiach powstały aż trzy epizody. Najpierw o jej względy rywalizowali Joe i Candy. Joe wygrał, ale jak się zorientował, że dziewczę za wszelką cenę chce wyjść za mąż, ustąpił pola Candiemu, oczywiście nic mu nie mówiąc. W tym odcinku Joe tłumaczy dlaczego całuje dziewczyny, z dwóch powodów: bo to przecież przyjemna czynność jest i trzeba mieć jakąś wiedzę w tym temacie zanim się żonę sobie wybierze... Wracając do Meeny, to całkiem sympatyczna dziewczyna. Przeszła metamorfozę od prostej wiejskiej dziewczyny do prawdziwej damy i kobiety interesu. Ciekawa postać, ale swoją postawą wystraszyła niejednego mężczyznę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|